Kilka tygodni temu miałam przyjemność być gościem audycji Drogi Kariery w Radiu Akadera. To cykl, w którym absolwenci Politechniki Białostockiej opowiadają o swojej ścieżce zawodowej. Dla mnie to było wyjątkowe doświadczenie, bo mogłam wrócić do momentu, od którego wszystko się zaczęło.
Od architektury do wnętrz
Studiowałam architekturę i urbanistykę na Politechnice Białostockiej. To były lata, które dały mi solidne podstawy, zrozumienie przestrzeni, proporcji i materii. Pamiętam, jak na uczelni pierwszy raz poczułam, że projektowanie to nie tylko rysunek, to myślenie o człowieku w przestrzeni. To był moment, w którym wiedziałam, że chcę projektować wnętrza, bo to właśnie tam, w skali pokoju, kuchni, mieszkania, dzieje się życie.
Po studiach nie szłam od razu utartą ścieżką. Pierwsze projekty to była nauka przez praktykę. Każdy klient, każde wnętrze, każdy problem do rozwiązania. Uczyłam się słuchać, zadawać pytania, szukać rozwiązań, które nie tylko wyglądają, ale przede wszystkim działają. To nie jest łatwa droga, ale dająca ogromną satysfakcję.
O czym rozmawiałyśmy w radiu
W rozmowie opowiadałam o tym, jak wygląda codzienność architekta wnętrz. Nie tylko rysowanie i wizualizacje, ale przede wszystkim spotkania z ludźmi, słuchanie ich potrzeb, analiza przestrzeni, dobieranie materiałów, pilnowanie terminów i budżetów. To praca, która łączy kreatywność z rzemiosłem, wrażliwość z organizacją.
Mówiłam też o wyzwaniach, jakie stoją przed młodymi projektantami. O tym, że wykształcenie to podstawa, ale prawdziwa nauka zaczyna się dopiero wtedy, gdy zaczynasz pracować z prawdziwymi ludźmi, w prawdziwych przestrzeniach, z prawdziwymi ograniczeniami. To moment, w którym teoria spotyka się z praktyką, i to jest najciekawsza część tej pracy.
Pasja, która napędza
Opowiadałam też o tym, co mnie napędza. Każde wnętrze to zupełnie inna historia. Jeden projekt to przestrzeń dla młodej rodziny, która potrzebuje funkcjonalności i ciepła. Kolejny to eleganckie apartamenty, w których liczy się każdy detal. Jeszcze inny to przestrzeń komercyjna, która musi być jednocześnie piękna i praktyczna. Ta różnorodność jest tym, co kocham w tej pracy najbardziej.
Nie bez znaczenia jest też sam Białystok. Miasto, które ma swój charakter, swoją historię, swoje tradycje. Projektując wnętrza tutaj, zawsze staram się odnosić do tego kontekstu. Nie tworzę projektów w próżni, ale w miejscu, które ma swoją tożsamość.
Posłuchaj rozmowy
Całą rozmowę możesz posłuchać na stronie Radia Akadera. Znajdziesz tam pełną audycję, w której opowiadam o swojej drodze od Politechniki do codziennej pracy architekta wnętrz.
Posłuchaj na stronie Radia Akadera →
„Najlepsze wnętrza powstają wtedy, gdy potrzeby ludzi spotykają się z przemyślanym projektem." Joanna Malitka, Twój architekt wnętrz
Chcesz porozmawiać o swoim wnętrzu? Zadzwoń albo napisz.